niedziela, 11 czerwca 2017

To tylko kamienie! Tajemne moce Stonehenge.

To tylko kamienie... wiele razy słyszałam to stwierdzenie przed moją wizytą w Stonehenge. Całe szczęście nigdy w podróży nie kieruję się odradzaniem innych, ale o atrakcyjności miejsca lub jego braku przekonuję się na własnej skórze. Tak było i tym razem. Tym bardziej, że wycieczka z powodu jakiejś wcześniejszej niedogodności na kursie językowym była darmowa. Ja to mam farta ;)

  
Ale co to tak właściwie jest?
Tak naprawdę nie wiadomo. To miejsce to jedna wielka zagadka. Przypuszcza się, że 3 tysiące (tak tak, 3 tysiące!) lat PRZED NASZĄ ERĄ kamienie zostały tutaj sprowadzone (w jaki sposób też nie wiadomo) z oddalonej o paręset kilometrów Walii. Niektórzy twierdzą, że wodą (dzięki połączonym ze sobą balom), inni, że zostały one przypchnięte, jeszcze inni, że przeniósł je tutaj za pomocą tajemnych mocy pewien czarodziej.
Nie wiadomo też w jakim celu postawiono te kamienie. Teorii jest wiele. Mogło to być sanktuarium Słońca i Księżyca oraz miejsce kultu religijnego. Potwierdzeniem miałyby być umieszczone w sąsiedztwie nagrobki. Dużo wskazuje też na to, że był to swoistego rodzaju kalendarz i punkt astronomiczny. Mimo trwających od wielu lat badań, żadnej teorii nie potwierdzono.





Dlaczego warto odwiedzić Stonehenge?
Mimo, iż są to tylko kamienie porozrzucane na pustkowiu, Stonehenge to miejsce magiczne. Może za bardzo wsłuchałam się w legendy i przypuszczenia, sama szukając w tym jakiegoś wyjaśnienia. Może pogoda która tego dnia była bardzo wietrzna i burzowa lub brak zwierząt i roślinności w pobliżu (możliwe, że z powodu wysokiego namagnetyzowania miejsca) sprawiły, że czułam się tam jakby otoczona tajemnymi mocami. Sam fakt, że dawniej do kręgu mieli wstęp tylko wybrani, co zresztą również jest niepotwierdzone, sprawia, że czujesz się wyjątkowo.



Jak tam dotrzeć i ile to  kosztuje?
Obecnie Stonehenge wygląda zupełnie inaczej niż parę wieków temu. Warunki atmosferyczne, turyści, a także inne niewyjaśnione zjawiska sprawiły, że kamienie uległy zniszczeniu i tylko w niewielkiej części odzwierciedlają pierwotny kształt kręgu. 
 
Z obawy przed dalszymi zniszczeniami, liczba turystów i czas otwarcia tajemniczego miejsca zostały ograniczone. Żeby odwiedzi ten Cud należy się zarejestrować na stronie stonehenge.co.uk , a także sprawdzić aktualne godziny otwarcia.

Dojazd jest bardzo prosty. Z Londynu najlepiej jest dotrzeć autobusem z Victoria Station już od 7GBP w jedną stronę. Tanich połączeń możecie szukać na goeuro.com lub na bezpośrednich stronach przewoźników. Na wstęp należy przeznaczyć kolejne 15 GBP. Trochę dużo, ale warto!

To co, macie ochotę na trochę magii?:)


Jeżeli wpis okazał się przydatny, albo po prostu Ci się spodobał, nie wahaj się i zostaw like'a na FB/followuj na Insta/ skomentuj poniżej. Twoja reakcja na to co robię bardzo mnie ucieszy :) Dziękuję!

https://www.facebook.com/Korpopirania-blog-499040603590564/https://www.instagram.com/korpopirania_blog/

Share:

2 komentarze:

  1. Dużo niewiadomych związane z tym miejsce, dzięki temu jest takie magiczne i przyciągające. Fajnie tak czasami w życiu poczuć magię miejsca! Sama też mam ochotę się tam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie warto :) innym takim tajemniczym miejscem jest wyspa Cramond, o której już pisałam. Warto tam też się wybrać, tym bardziej, że woda zalewa dojście do wyspy o określonych porach, także jest dodatkowa adrenalinka ;)

    OdpowiedzUsuń