sobota, 21 stycznia 2017

San Francisco - fotograficzna opowieść dlaczego zostawiłam tam serce

Pogoda płata nam figle - co chwila się zmienia! A to śnieg, a to deszcz... Nic tylko siedzieć w domu! A ja nawet podczas takiej niepogody, jak na prawdziwą Korpopiranię przystało, nie mam czasu pisać... ale dzisiaj obiecałam sobie, że nie wiadomo do której będę siedziała coś opublikuje. I tak rozmyślając o tej pogodzie stwierdziłam, że idealny miejscem na dzisiejszy mżawkowy wieczór będzie... San Francisco - miasto wzgórz, wiatru i niesamowitych widoków.

San Francisco to miasto, którego nie trzeba zwiedzać z mapą. Tam każda ulica jest magiczna i godna opisania. Ale ponieważ ten wpis miał być relacją foto, to powstrzymam się przed dalszym pisaniem i przejdę do konkretów.

1) Golden Gate
Nie trzeba zbytnio komentować tego miejsca. Każdy kto jedzie do San Francisco umieszcza Złotą Bramę na samej górze pozycji do zobaczenia. I nic dziwnego! Ten most wygląda cudownie z każdej strony! Zdecydowanie polecam dotarcie tam na piechotę od strony oceanu, przez wzgórza. Kawałek drogi jest, ale za to widoki - niezapomniane!




2) Fisherman's Wharf i Pier 39
Jeżeli chcecie spędzić dzień obserwując ocean i kosztując jego dobroci, nie rezygnując jednak z dynamicznego życia miasta, to  Fisherman's Wharf jest dzielnicą właśnie dla Was. Dużo sklepików, knajpek, restauracyjek, gdzie można skosztować dopiero co wyłowionych owoców morza, z widokiem na Alcatraz, a także poobcować z lwami morskimi z Pomostu 39, czy artystami plątającymi się pod nogami.





3)Alcatraz
Któż z nas nie słyszał o jednym z najsłynniejszych więzień świata? Dzisiaj już nieczynne, ciągle budzi duże zainteresowanie wśród turystów, a to ze względu na możliwość odwiedzenia więziennych murów. Uwaga! Zabookujcie bilety przez Internet! My tego nie zrobiliśmy i niestety mogliśmy podziwiać Alcatraz tylko z zewnątrz, bo wszystkie bilety były wykupione. 
Nie popełnijcie tego błędu!



4) Przejażdżka starym tramwajem.
Górzyste tereny San Francisco utrudniają zwiedzanie na piechotę. Tym bardziej zmęczonym albo tym, którzy chcą przeżyć coś niecodziennego jest przejażdżka starym tramwajem. Czasami w środku jest tyle ludzi, że ciężko się do niego dostać. Jeśli jest się miłym, jadący tramwajem skulą się, żebyś  miał miejsce. Jeśli nie, zapomnij o wejściu na pokład ;)



 6) Serca San Francisco
Symbolem San Francisco są serca malowane co roku przez innych artystów, a następnie sprzedawane na aukcji. Inspiracją instalacji była piosenka Tony'ego Benett'a " I left my heart in San Francisco" Nie trudno zrobić sobie z nimi zdjęcie, bo są wszędzie!


7) Painted Ladies i pagórkowaty teren San Francisco
Pisałam o tym, że San Francisco można zwiedzać "na ślepo", bez mapy. A wszystko to za sprawą  kobiet San Francisco, mowa tutaj oczywiście o charakterystycznych domkach - Painted Ladies, a także pagórkowatemu terenowi miasta. To właśnie dzięki nim, nie ważne gdzie się znajdujemy, i tak jest pięknie :) 



8) Twin Peaks
Na koniec prawdziwa wisienka na torcie. 282 m nad San Francisco unoszą się dwa bliźniacze wzgórza - Twin Peaks. Warto wybrać się tam nocą, bo widok miasta zatyka dech w piersiach. Niestety mój aparat nie sprawdził się w tych warunkach i nawet w części nie ukazuje tego niesamowitego widoku.



A na koniec zostawię Wam słowa piosenki i życzenia, żebyście wpadli kiedyś z wizytą do tego cudownego miasta ;)

I left my heart in San Francisco.
High on a hill it calls to me
to be where little cable cars
climb halfway to the stars!



 Jeżeli wpis okazał się przydatny, albo po prostu Ci się spodobał, nie wahaj się i zostaw like'a na FB/followuj na Insta/ skomentuj poniżej. Twoja reakcja na to co robię bardzo mnie ucieszy :) Dziękuję!

https://www.facebook.com/Korpopirania-blog-499040603590564/https://www.instagram.com/korpopirania_blog/

Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz